Nowy poranek, nowy dzień, a ja jestem nowym człowiekiem. Nie wiem jeszcze, jaki to człowiek. Czy jest inny od poprzedniego mnie? Lepszy czy gorszy? Trzymając się filozoficznej konwencji, nie odpowiem na te pytania. Możliwe, że dlatego, bo nie wiem. Patrzę teraz na świat z daleka. Na razie przyniosło to spokój, pewność siebie i jeszcze większy optymizm niż zwykle. Wiem, że to się zmieni. Nie wiem kiedy, ale może już jutro? Wtedy będę już innym człowiekiem. Nowym? Na pewno nie starym.
Chwała ludziom, którzy idą tam, gdzie chcą. Chwała im, bo przyznają się, że czasem nie wiedzą gdzie iść.
Chwała ludziom, którzy idą tam, gdzie chcą. Chwała im, bo przyznają się, że czasem nie wiedzą gdzie iść.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz