sobota, 5 listopada 2011

Ewolucja

Bez obrazy, ale poprzedni post jest jeszcze durniejszy niż wcześniejsze (a nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa).

poniedziałek, 10 października 2011

Powrót na ziemię

Przed chwilą napisałem długi, chaotyczny post, skasowałem i ograniczę się do pytania: czy to pod spodem naprawdę napisałem ja? Uczucie potrafi opętać, zakołować w głowie i zostawić człowieka. A wszystkie teksty o powrotach, wieczności - trochę romantyczne, bardzo nieprawdziwe. Wszystko musi przeminąć i to wbrew pozorom bardzo kojące.